Polskie wybrzeże po sezonie – co można robić nad morzem jesienią?

baltykWyjazdy nad Bałtyk cieszą się w naszym kraju niesłabnącym powodzeniem, choć bowiem morze nie zawsze jest przyjazne amatorom kąpieli, a pogoda lubi płatać figle, nie da się ukryć, że tak w jednym, jak i w drugim przypadku możemy mówić o niepowtarzalnym uroku. Podróże nad Bałtyk odbywamy jednak przede wszystkim w czasie wakacji, wychodzimy bowiem z założenia, że poza sezonem nad polskim morzem niewiele się dzieje. Czy tak surowa ocena jest jednak słuszna?
Właściciele nadmorskich hoteli i pensjonatów, a także rodowici mieszkańcy miejscowości wypoczynkowych przyznają, że jesienią nie ma co liczyć na kąpiele w morzu, a i opalanie staje pod znakiem za pytania. Tak jedni, jak i drudzy zgadzają się jednak z tym, że założenie, zgodnie z którym jesienią nad morzem jest nudna, jest błędne. Co ważne, potrafią udowodnić nam, że mają rację.
Tym, co przyciąga nad Bałtyk nie jest przecież ani ciepła woda, ani nieustannie sprzyjająca turystom pogoda. Polskie morze zachwyca przede wszystkim swoim pięknem i to nawet pomimo tego, że nie jest najczystszym akwenem otwartym w Europie. Klifowego wybrzeża, wędrujących wydm, lasów i pięknych, szerokich plaż z naturalnym piaskiem zamiast drobnych kamieni zazdroszczą nam przecież turyści z całego świata. Osoby odpowiadające za rozwój kurortów na południu Europy inwestują często ogromne pieniądze, aby dostosować kamienistą plaże do oczekiwań turystów, uatrakcyjnić okoliczną florę i zapewnić miłe dla oka widoki, my zaś dostaliśmy to wszystko w darze od natury. Jesienią, gdy drzewa gubią liście, a silniejszy wiatr wzburza morskie fale widoki są zatem niepowtarzalne.
Jesień jest zatem okazją do tego, aby pospacerować po plaży, a także do tego, aby lepiej poznać nadmorskie miejscowości. Wielu osobom wydaje się, że po sezonie wszystkie usypiają, okazuje się jednak, że nie jest to prawdą. W największych z nich życie toczy się nieco tylko wolniejszym rytmem niż w wakacje, w czasie wizyty w Międzyzdrojach, Świnoujściu lub Kołobrzegu nawet jesienią nie zabraknie nam zatem wydarzeń kulturalnych, w których warto uczestniczyć i miejsc, które warto odwiedzić. Również mniejsze miejscowości nie zapominają jednak o turystach odwiedzających je po sezonie, życiem tętnią zaś zwłaszcza te, które uzyskały status miejscowości uzdrowiskowych i mogą pochwalić się nie tylko bazą hotelową, ale i domami sanatoryjnymi.

Tags: , ,

Posted on 16 sierpnia '13 by , under Miejsca.

2 komentarze to “Polskie wybrzeże po sezonie – co można robić nad morzem jesienią?”

#1 Posted by Alan (17.09.13 at 09:13 )

Witam
Bardzo ciekawy wpis, aż zacznę się zastanawiać nad wycieczką nad morze jesienią. Tzn. byłem latem, byłem zimą ale niestety o jesieni nawet nie pomyślałem. A już sobie wyobrażam te majestatyczne burze wieczorami.. To będzie chyba jedyny raz jak będę się cieszył z załamania pogody nad morzem 🙂

Pozdrawiam

#2 Posted by Basia (20.08.17 at 16:34 )

Ja bardzo lubię polskie morze jesienią. Bez gigantycznej liczby turystów to zupełnie inne miejsce. Z mężem jeździmy do Hotelu Lubicz do Ustki. To świetne miejsce właśnie żeby zrelaksować się jesienią i schować się przed brzydką pogodą. Mają bardzo dobre spa i warunki w hotelu panują bardzo ekskluzywne. Zawsze można też kupić u nich jakiś pakiet w dobrej cenie. Tylko tam tak skutecznie ładuję akumulatory na kolejny ciężki rok. 🙂